Świadectwo Marcina Gortata

Świadectwo Marcina Gortata

Jestem katolikiem, a więc człowiekiem, który wierzy w Boga. Zdaje sobie sprawę, że takie deklaracje rodzą nie tylko potrzebę  uzewnętrzniania swoich poglądów, ale życia opartego na zasadach chrześcijańskich. W świecie sportowym zasady wiary stanowią o czystości intencji, współzawodnictwa, walki, w której widzi się nie tylko siebie, ale drugiego człowieka. To jest po prostu dobra wola,  pozytywna aura, która pozwoli każdemu zachować i rozwinąć swoje najlepsze cechy człowieka, kolegi, zawodnika. Moja wiara pozwala mi być po prostu prawym człowiekiem. Oczywiście nie jest to dane każdemu składającemu deklaracje wiary tak po prostu,  jest to ustawiczna praca nad własnymi  słabościami i niedoskonałościami, abym kiedyś w miarę upływu czasu mógł tę deklarację powtórzyć bez pretensji do siebie, że nie chciałem z własnej woli żyć w zgodzie z Bogiem, któremu winien jestem wiele jego dobroci i błogosławieństwa,  o które wciąż ustawicznie proszę.
Wiara w Boga pozwala mi na życie w komforcie pozytywnych nadziei, uczuć, nie tylko w stosunku do moich bliskich, ale ludzi i świata w ogóle, dlatego uważam się za człowieka szczęśliwego z powodu wiary, która daje nadzieję.

Wydawnictwo:

“Moja Mała Ojczyzna”

Proponowana publikacja jest swoistym podsumowaniem - formą szczegółowego raportu dotyczącego działań związanych z realizacją i przebiegiem Ogólnopolskiego Programu Wychowania Patriotycznego i Społecznego wśród uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych w Polsce.
więcej o książce...

Rozważanie na wrzesień

Wielka siła modlitwy

To spotkanie przywodzi mi na myśl podobne spotkania z przeszłości, które były bardzo piękne i głęboko wpisały mi się w pamięć. Przyglądanie się temu życiu, wypełnionemu miłością do Pana, temu życiu Maryi — którą całkowicie pochłania słuchanie Pana, czyli słuchanie słowa Bożego, skierowanego przez Boga do dzisiejszej ludzkości — jest dla mnie zawsze źródłem wielkiego natchnienia, wielkiego pokrzepienia.
czytaj więcej

Modlitwa Sportowca

Boże, dziękuję Ci za radość, jaką daje sport i gra. Dziękuję Ci za koleżeństwo i przyjaźń, jakich dzięki nim doświadczam. Nie pozwól, bym w zwycięstwie był wyniosły, a w porażce tracił nadzieję. Wszystko, cokolwiek stworzyłeś, wychwala Ciebie, także ciało człowieka, które w tak cudowny sposób ulepiłeś z prochu ziemi. Pomóż mi wysławiać Cię we wszystkim, a w końcu daj mi nagrodę, jaką obiecałeś zwycięzcy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
czytaj więcej

Goście

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia,Nowego Roku i Olimpiady w Soczi całej rodzinie sportowej ...
czytaj wiecej