Tak biegnijcie, abyście otrzymali nagrodę (1 Kor 9,24) część III

Lilianna jest pięknym dzieckiem,

do Ciebie podobna.

 

Marcin zaśpiewaj coś o świętych

sportowcach

Iwonko namaluj im wszystkim

portrety- Otylii, Adamowi,

Leszkowi, Januszowi

Księdzu Józiowi pijarowi od parafiady

i mojemu Pelemu.

 

Argentyna jest wielka

a Pele jest królem.

Moje czarne maleństwo,

zamodlone w szatni.

 

To ja takiej wiary

Wam zazdroszczę.

 

 

Może dosyć wyznań

Ładne to wszystko w wywiadach

i w Bożym dopingu,

ale sport jest chory

i życie jest brutalne.

 

Sienkiewiczem pytam

Was zapaśnicy i bokserzy:

A walczył ty kiedy z turem?

Trzeba Ligię obronić!

A walczył Ty kiedy z Aniołem?

Ani tura, ani Anioła

nie widziałem.

To w Częstochowie zobaczysz.

Trzeba turowi kark skręcić.

Może trzeba z samym sobą zawalczyć.

Każdy ma swojego tura.

Jak obronisz czystość serca,

skręcisz kark turowi,

dam Ci Komunię świętą.

 

Jakub po oszustwie pierworodztwa

walczył z nieznajomym.

 

Puść mnie bo już świta!

Nie puszczę Cię, dokąd mi

nie powiesz, jakie jest twoje imię?

Puść mnie, bo  już jest rano!

Nie puszczę Cię, dokąd mi nie

powiesz, kim jesteś?

Ja jestem Aniołem Pańskim,

a ty odtąd

nie będziesz się nazywał

Jakub lecz Izrael,

bo walczyłeś z Bogiem

Jeśli Ty jesteś Aniołem Pańskim

to nie puszczę Cię

dokąd mi nie pobłogosławisz.

Jakub nazwał to miejsce Penuel

bom tu walczył z Bogiem,

a On mnie ocalił( por. Rdz. 32,23-33).

 

Trzeba tu zawalczyć z Bogiem.

Nie puszczę Cię,

dokąd mi nie pobłogosławisz…!

Wtedy doświadczysz,

co to znaczy wierzyć.

Wiara jest męką, ćwiczeniem,

ascezą ciągłym pytaniem

i szukaniem:

Boże, gdzie jesteś?

 

 

Pięć lat temu

W wigilię Miłosierdzia Bożego

umarła nam miłość,

umarł Jan Paweł II.

 

 

10 kwietnia tego roku,

w wigilię Miłosierdzia Bożego,

katastrofa pod Smoleńskiem.

Potem wulkaniczna chmura,

potem powódź w Polsce.

Boże widzisz , słyszysz i milczysz?

Nie masz takich pytań?

A to też próba wiary.

Bóg nie każe człowieka dla kary,

bo jest Ojcem który kocha,

ale Bóg daje znaki

rozumnemu człowiekowi.

Trzeba je czytać i rozumieć.

 

 

Żebyście trochę odpoczęli,

i wzięli głęboki oddech

jak przed startem,

to przytoczę Mickiewiczowską

opowieść jak pijane Francuziska

śpiewali bluźniercze pieśni

przeciwko Bogu i Jego Matce.

Nie wytrzymał tego

stary kapral, napoleoński wiarus.

i krzyknął:

Tych mi imion przy kielichu wara!

Dawno nie wiem, gdzie moja

podziała się wiara,

nie mieszam się do Świętych z litanii,

lecz nie dozwolę bluźnić

imienia Maryi!

 

W nocy pijanych Francuzów,

Hiszpany skrócili o głowę,

a w czapce starego kaprala

zostawili kartkę

Vivat Polonus,

Unus defensor Mariae!...

bo ja bracia tym imieniem

żyję!

 

I to jest nasza tożsamość.

I pamiętajcie, Wielcy Sportowcy,

że tylko ona jest tu Królową.

Śpiewajcie z dumą :

Jeszcze Polska nie zginęła,

kiedy my żyjemy!

Noście z duma biało czerwoną!

Wołajcie tu z wiarą:

Weź w swą obronę Orła i Koronę!

Bądź nam jutrzenką wolnych dni.

Okaż teraz ,że jesteś nam Matką!

 

Przecież biegłaś przez góry

i  to szybko, aby Elżbiecie zanieść

pomoc, boś Służebnicą Pańską

Najlepszą Sportsmenką,

daną ku obronie

naszemu narodu,

Miriam, pośpiesz się!

 

Zgrzeszyliśmy.

Chleby obcy nam smakował,

swój wrzucaliśmy do śmietników.

Ziarnem paliliśmy w piecach.

Będzie bieda i głód,

ale to czyniliśmy z desperacji.

To nie nasza wina.

Matko pociesz, bo płaczemy!

Boże ratuj, bo giniemy!

 

 

Sportowcy, jesteście szanowani

i kochani przez Naród.

Zanieście ludziom nadzieję,

Niech wody opadną,

a gołębica niech przyniesie

gałązkę oliwną nadziei.

Niech ziemia znowu zakwitnie,

a ludzie wrócą do domów

na spokojną modlitwę i pracę.

 

O Boże, Wielki Boże!

Przywróć nam chleb z polskiego pola

i z polskiej sosny trumny…

Daj nam rządy mądrych dobrych ludzi

Daj nam uprzątnąć dom ojczysty

tak ze zgliszcz naszych ruin świętych

jak z grzechów naszych win przeklętych.

Niech będzie biedny ,ale czysty(por. J. Tuwim).

 

Ze szkół sportowych i Akademii WF-u

niech wyrosną ludzie prężni ciałem

i mocni duchem.

Niech Polska cieszy się jak Matka,

tak piękne dzieci rodząca.

I niech już przyjdzie

nowych ludzi plemię,

jakich dotąd nie widziano!( Z. Krasiński)

 

I stanie się tak kiedyś,

Myśli ksiądz?

Tak!

Niech tylko Polacy zmądrzeją

nie unią, ale świętą Komunią

a Ona Królowa tego jest gwarantem.

Słowami Konopnickiej Was zapewniam.

 

Nigdy jam Ciebie Ludu nie rzuciła,

nigdy od Ciebie nie odjęła lica.

Jam po dawnemu moc Twoja i siła.

Bogurodzica

 

Amen.

 

 

A teraz powiedzcie mi prawdę

Czcigodni Sportowcy!

Powiedzcie mi jak w domu

wobec Matki:

Czy Wy jeszcze wierzycie

W Boga Ojca Wszechmogącego

Stworzyciela nieba i ziemi?

………………………………

 

 

To Bogu niech będą dzięki

za to Was mocniej cenię

szanuję i kocham,

A wyznawanie tej wiary,

do końca życia ,

niech będzie naszą chlubą

w Chrystusie Jezusie naszym Panu

Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo:

Dekalog w życiu sportowca

Dekalog w życiu sportowca

Rozważanie na sierpień

Drobne gesty

Pewien stary człowiek siedzi codziennie przed drzwiami swojego domu. Wielu ludzi przechodzi każdego dnia obok niego. On zna ich prawie wszystkich z widzenia. Któregoś dnia nagle ktoś zatrzymał się przed nim; stary człowiek był tym szczerze zaskoczony. Przechodzień uśmiechnął się i wręczył mu małą paczkę tytoniu, mówiąc: „To do fajeczki. Trzymaj się”. Przez wiele dni ów stary człowiek był nad wyraz szczęśliwy z powodu drobnego gestu.
czytaj więcej

Modlitwa Sportowca

Najlepszy nasz Ojcze, chcę prosić Cię za drużynę, którą mi powierzyłeś. To wielka odpowiedzialność. Pomóż mi mądrze pokierować tymi młodymi ludźmi, bym przez właściwy trening przyczynił się do rozwoju ich sportowych umiejętności.
czytaj więcej

Goście

Wspieramy wszystkie inicjatywy związane ze sportem i turystyką wodną. Zespół serwisu www.yachtaman.pl
czytaj wiecej